Jeśli tak jest w twoim przypadku, odpuść rzeczy mniej ważne, jak np. codzienne gotowanie obiadu. Poproś otoczenie o pomoc, niech mąż i reszta rodziny odciążą cię w opiece nad dzieckiem. Nie stawiaj sobie wygórowanych wymagań i nie próbuj radzić sobie ze wszystkim sama. Kiedy matka jest ważniejsza od żony. Konflikt z teściową, jak sobie z nim poradzić? Kryzys w związku po urodzeniu drugiego dziecka. Po urodzeniu dziecka ciągle się kłócimy; Konflikt rodzice-dziadkowie. Wpływ dziadków na wychowanie dziecka; Jak zachowanie rodziców wpływa na dziecko? Rywalizacja i obsesja na punkcie wyglądu zaznaczanie, że to matka jest najważniejszą kobietą w jego życiu; brak podstawowych umiejętności domowych, takich jak sprzątanie, gotowanie i zajmowanie się dziećmi oraz brak chęci do rozwoju w tych tematach. Kiedy matka jest ważniejsza niż żona – realia związku z maminsynkiem. Mama mojego eks była NAJGORSZĄ osobą na świecie. Styl przywiązania można rozpoznać dość wcześnie, w czasie obserwacji, jak dziecko reaguje na rozstanie z matką. Jest wiele badań na ten temat. Jeśli jest to styl bezpieczny, to dziecko będzie protestować na rozstanie, dopóki matka nie zniknie mu z oczu. Jednak kiedy już matka wyjdzie, dziecko będzie ją przywoływać. Największą pomocą dla osób z traumatyczną przeszłością jest terapia. Niestety często zaburzenia, jakie tworzyły się latami są tak silne, że nie można pozbyć się ich samemu. Istnieją jednak przypadki, kiedy dziecko z rodziny, w której potrzeby nie były zaspakajane potrafi radzić sobie całkiem nieźle. W pierwszej serii (1995) jest strój jest charakterny, ale też nieco groteskowy, bardziej przypomina przebranie niż naturalny styl. W drugim sezonie (1998) bohaterka nosi się jeszcze odważniej, ale tym razem bez nadmiaru i nietrafionych udziwnień, wszystko do siebie pasuje; jakby wreszcie odrobiła lekcję z Zachodu. Matki, żony i kochanki Związek. |. 22.01.2021. Małżeństwo, tak jak i ludzkie życie, jest zbyt skomplikowane, by komukolwiek udało się wypracować uniwersalną receptę na udane życie czy szczęśliwe małżeństwo. Nie znaczy to jednak, że nie wiemy, czym jest szczęśliwe małżeństwo i jak do tego dążyć. Przeczytaj rozmowę z Barbarą Smolińską Jeśli jest taka sytuacja, to obowiązek alimentacyjny od byłego małżonka trwa przez 5 lat od orzeczenia rozwodu. Ale już nie w wysokości takiej, by wyrównać żonie stopę życiową do takiej, jaką miała wcześniej, ale w takiej, żeby wyciągnąć ją z niedostatku. Kiedy mamy do czynienia z niedostatkiem? Wszystko zaczyna się od fascynacji. Kobieta staje się dla mężczyzny „kochanką”. Osobą, która zachwyca w swojej kobiecości. Z tej przesiąkniętej erotyzmem więzi powoli buduje się związek, w którym więź stopniowo pogłębia się. W budowaniu związku ważną chwilą jest ślub. Ślub jest jasnym dla pary wejściem na wyższy Dzieci wykorzystują swoich rodziców do opieki nad wnukami. Prawie każda babcia chętnie zajmuje się ukochanymi wnukami, jednak warto uważać na sytuacje, w której to rezygnuje ona z pracy po to, aby młoda matka mogła realizować się zawodowo i notorycznie spędza czas z wnukiem, nie otrzymując za to żadnego podziękowania. sHLdpjW. Jak reagować, gdy on krzyczy ?Dlaczego on podnosi na Ciebie głos?Co robić, kiedy mąż zaczyna krzyczeć?Jak reagować, gdy on krzyczy ?Spokojna i rzeczowa rozmowa jest podstawą tworzenia udanej relacji w związku. Niekiedy jednak zdarza się, że parter nie potrafi nad sobą i zamiast stosować konkretne argumenty, zaczyna krzyczeć. Dobrze jest nauczyć się panować nad sytuacją i nie dać się sprowokować. Jak więc należy się zachowywać, kiedy mąż zaczyna krzyczeć?Dlaczego on podnosi na Ciebie głos?Najczęściej ludzie, którzy nie potrafią radzić sobie ze swoimi emocjami zwyczajnie denerwują się i krzyczą podczas rozmowy. Możliwe, że Twój mąż ma coś na sumieniu lub zwyczajnie obawia się, że rozmowa jaką zaczynasz ma na celu wywołanie awantury, dlatego od samego początku jest negatywnie nastawiony. Krzyk, który pojawia się bez powodu i w każdej błahej sprawie może być oznaką tego, że partner ma problemy z psychiką i wymaga wsparcia robić, kiedy mąż zaczyna krzyczeć?Jak najlepiej się zachować, kiedy ukochany podnosi głos, a Ty chcesz aby szybko się uspokoił?Nie daj się sprowokować. Nikt nie ma prawa na Ciebie krzyczeć, więc to normalne że jesteś zdenerwowana. Najchętniej sama podniosłabyś głos i zaczęła się bronić. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie, gdyż może tylko nasilić jego gniew. Zachowaj spokój i nie daj się więc granice. Zaznacz, że nie życzysz sobie takiego tonu podczas rozmowy i dopóki go nie zmieni, nie macie o czym rozmawiać. Wyjdź z pomieszczenia lub zignoruj to, co on dalej mówi. Ważne jest także to, abyś nie udawała że nic się nie stało. Krzyk jest pewną formą przemocy i powinien zostać oczekuj przeprosin. Masz pełne prawo czuć się urażona, skoro mąż nie potrafi rzeczowo z Tobą porozmawiać. Nie wybaczaj tak szybko tylko poczekaj, aż zrozumie co zrobił i przeprosi za swoje zachowanie. Jeżeli jego agresja się powtarza, nie bój się reagować. Partner, który zbyt dużo i zbyt często krzyczy może mieć zaburzenia psychiczne. Nie ignoruj więc sytuacji, kiedy jego zachowanie wciąż się powtarza. Porozmawiaj z nim, kiedy się uspokoi i powiedz, że tak dalej być nie także nie krzycz. Możliwe, że oboje jesteście nerwowi, stąd jego zachowanie. Pomyśl, czy na pewno Tobie nie zdarza się z błahych powodów podnosić na niego głosu? Pamiętaj, że spokój i opanowanie są podstawą do stabilizacji w związku. Jeżeli także jesteś nerwowa, to popracuj nad krzyku jako argumentu lub posługiwanie się nim codziennie, jakby było to coś naturalnego nie jest normalne. Dorośli ludzie powinni potrafić nad sobą panować. Jeżeli Twój mąż stosuje krzyki, jako środek przekazu, zamiast rozmowy to musisz powiedzieć dość. Zdenerwowany i wyprowadzony z równowagi człowiek może być zwyczajnie niebezpieczny, a kiedy czuje, że targają nim emocje, to raczej niewiele możecie wspólnie ustalić. Nie bój się krzyku, stawiaj granice i pamiętaj, że należy Ci się szacunek. Wymagaj od męża aby nauczył się nad sobą panować, w przeciwnym razie nie podejmuj żadnej rozmowy ani dyskusji. Kiedy zauważasz, że on zaczyna robić się nerwowy, zaproponuj żeby się uspokoił lub powiedz, że jest Ci przykro. Brak umiejętności panowania nad sobą może być zgubny, a to że Twój partner wyżywa się na Tobie na pewno nie jest w porządku. Dla swojego i dla jego dobra postaraj się więc nauczyć go tego, że tylko spokój i przemyślane argumenty są odpowiednią formą przekazu. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł lub korzystasz z mojej wiedzy na swoim blogu lub stronie www to wstaw proszę u siebie link do źródła: Tagi: ⭐ czy krzyk to agresja, gdy ktoś na ciebie krzyczy, mąż krzyczy na dzieci, mąż krzyczy i wyzywa, mój facet ciągle na mnie krzyczy, Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2019-08-01 13:30:51 Ostatnio edytowany przez Ilona98 (2019-08-01 13:33:54) Ilona98 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-01 Posty: 8 Temat: Rodzina ważniejsza od związkuWitam mianowicie jestem 7 miesięcy w związku Szczęśliwym związku , cały czas mój partner odstawia mnie na drugie miejsce jak tylko jest rodzina .Jak zdarza się tak ze ja mam problem i musi wybrać czy pojechać po jakieś rzeczy bo siostra go poprosiła to zawsze mnie pomija chodź wie ze potrzebuje go w danym momencie .Wiele zaraz już tak było ze postanowił pomoc im niż spotkać się ze mną chodz nie widzieliśmy się miesiąc . Rozmawialiśmy juz na ten temat ze czuje się tak jakby rodzina była ważniejsza i jest mi przykro , ale nic to nie daje dalej jest tak sam mówi ze tak nie jest a cały czas mi to pokazuje . Wydaje mi się ze jak się kogoś kocha i ma się z nim plany na przyszłość to właśnie ta osoba powinna być najważniejsza . 2 Odpowiedź przez Pokręcona Owieczka 2019-08-01 13:34:24 Pokręcona Owieczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-25 Posty: 2,713 Wiek: 40- Odp: Rodzina ważniejsza od związku Ilona98 napisał/a:Witam mianowicie jestem 7 miesięcy w związku Szczęśliwym związku , cały czas mój partner odsysania mnie na drugie miejsce jak tylko jest rodzina .Jak zdarza się tak ze ja mam problem i musi wybrać czy pojechać po jakieś rzeczy bo siostra go poprosiła to zawsze mnie pomija chodź wie ze potrzebuje go w danym momencie .Wiele zaraz już tak było ze postanowił pomoc im niż spotkać się ze mną chodz nie widzieliśmy się miesiąc . Rozmawialiśmy juz na ten temat ze czuje się tak jakby rodzina była ważniejsza i jest mi przykro , ale nic to nie daje dalej jest tak sam mówi ze tak nie jest a cały czas mi to pokazuje . Wydaje mi się ze jak się kogoś kocha i ma się z nim plany na przyszłość to właśnie ta osoba powinna być najważniejsza .Związek 7 miesięczny i plany na przyszłość? Czyje?Rodzina jest najważniejsza, Ty póki co jesteś chyba trochę zaborczą dziewczyną, która myśli że jak tupnie nóżką, to chłopak natychmiast się pojawi. Trochę więcej luzu. 3 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2019-08-01 13:36:57 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Rodzina ważniejsza od związku W dojrzałym związku dzieli się czas pomiędzy rodzinę, partnera, pracę i sto innych rzeczy. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 4 Odpowiedź przez Ilona98 2019-08-01 13:38:45 Ilona98 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-01 Posty: 8 Odp: Rodzina ważniejsza od związkuNie dokonać tak jest On po prostu nie pojawia się nigdy jak ja go potrzebuje a jak napisze siostra to leci I nie ważne czy się kochamy w danym momencie czy jesteśmy w kinie po prostu zostawia mnie i jedzie dużo już było takich sytuacji 5 Odpowiedź przez Pokręcona Owieczka 2019-08-01 13:41:18 Pokręcona Owieczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-25 Posty: 2,713 Wiek: 40- Odp: Rodzina ważniejsza od związku Ilona98 napisał/a:Nie dokonać tak jest On po prostu nie pojawia się nigdy jak ja go potrzebuje a jak napisze siostra to leci I nie ważne czy się kochamy w danym momencie czy jesteśmy w kinie po prostu zostawia mnie i jedzie dużo już było takich sytuacjiNo to widocznie nie zależy mu na Tobie tak, jak sobie to wyobrażasz. Skoro rozmowy nie pomagają, a chłopak potrafi wyskoczyć z łóżka, czy wyjść z kina bo ktoś czegoś potrzebuje, to zakończ związek. A jak nie, to czekaj aż znajdzie dla Ciebie czas. 6 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2019-08-01 13:47:43 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Rodzina ważniejsza od związku Nie wyobrażam sobie żeby mój mąż goły z łózka wyskakiwał, bo siostra do niego zadzwoniła. Poza 1 jedyną kryzysowa sytuacją, kiedy naprawdę oboje wyskoczyliśmy jak oparzeni. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 7 Odpowiedź przez Ilona98 2019-08-01 13:50:57 Ilona98 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-01 Posty: 8 Odp: Rodzina ważniejsza od związkuTo był taka sytuacja że jego siostra się upiła ze znajomymi i nie chciało się wydawać kasy na taksówkę to zadzwoniła po brata żeby jechał 50 km po nią i jej znajomych 8 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2019-08-01 13:53:05 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Rodzina ważniejsza od związku Ilona98 napisał/a:To był taka sytuacja że jego siostra się upiła ze znajomymi i nie chciało się wydawać kasy na taksówkę to zadzwoniła po brata żeby jechał 50 km po nią i jej znajomychTo już kwestia dogadania się. Ja jadziłem po moją siostrę, rodziców z imprez, oni jeździli po mnie. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 9 Odpowiedź przez Ilona98 2019-08-01 14:05:48 Ilona98 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-01 Posty: 8 Odp: Rodzina ważniejsza od związkuJeśli chodzi o jego rodzine to ja nie mam nic do gadania . Zawsze jest tak ze oni mówią on robi nawet jak zrani tym mnie to i tak coś robi 10 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2019-08-01 14:10:36 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Rodzina ważniejsza od związku Ilona98 napisał/a:Jeśli chodzi o jego rodzine to ja nie mam nic do gadania . Zawsze jest tak ze oni mówią on robi nawet jak zrani tym mnie to i tak coś robiNie rozumiem sensu ostatniego zdania. Jakie ono nie po polsku. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 11 Odpowiedź przez Ilona98 2019-08-01 14:13:55 Ilona98 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-01 Posty: 8 Odp: Rodzina ważniejsza od związkuchodzi o to ze wie ze mnie zrani ale i tak zrobi to co rodzina mu każe . Ostatnio miałem operacje oczu poważną operacje i tez go nie było bo mama musiała sobie zrobić paznokcie i on ją musiał zawieść 12 Odpowiedź przez Wzl 2019-08-01 14:33:58 Wzl Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-09-20 Posty: 544 Odp: Rodzina ważniejsza od związkuKonkretnie możesz podać jakiś przykład jak cię już podałaś: puścił twoją rękę na dwie godziny gdy byłaś po operacji oczu? 13 Odpowiedź przez Ilona98 2019-08-01 14:50:00 Ilona98 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-01 Posty: 8 Odp: Rodzina ważniejsza od związkuNie odzywał się do mnie przez 2 dni nawet nie odpisywał ani nie odbierał 14 Odpowiedź przez Ilona98 2019-08-01 14:51:26 Ilona98 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-01 Posty: 8 Odp: Rodzina ważniejsza od związkuNawet go nie było w tym dniu ze mną bo ma dużo pracy w domu i nie ma czasu 15 Odpowiedź przez X77 2019-08-01 14:52:36 X77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-13 Posty: 828 Odp: Rodzina ważniejsza od związku Sądzę iż prędzej czy później on zostawi Cię dla dziewczyny, która będzie dla niego ważniejsza od mamy, taty, brata, siostry itp. i z nią założy sobie własną prostu nie jesteś dla niego wystarczająco odpowiednią kobietą, by odciął sobie pępowinę. Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską. 16 Odpowiedź przez krolowachlodu87 2019-08-01 14:55:04 krolowachlodu87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-08-05 Posty: 710 Odp: Rodzina ważniejsza od związkujest jeden sposób, wyprowadzić się z daleka od rodziców. Rodzice już tak mają że potrafią własnemu dziecku wejść na głowę i zlecać mu tysiące bzdurnych rzeczy typu kup, pojedź przywieź, odwieź, pomóż coś zrobić. Dziwne że jemu samemu to nie przeszkadza ja mam zawsze wysokie ciśnienie jak mi matka wyskakuje z rozczarowaną miną że jej gdzieś nie zawiozę a wcześniej nawet nie przyszło jej do głowy zapytać czy mam jakieś plany, po prostu uznała że przyjeżdżam rzadko do domu więc powinnam spędzać czas z rodziną. 17 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2019-08-01 18:06:54 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Rodzina ważniejsza od związku Ilona98 napisał/a:chodzi o to ze wie ze mnie zrani ale i tak zrobi to co rodzina mu każe . Ostatnio miałem operacje oczu poważną operacje i tez go nie było bo mama musiała sobie zrobić paznokcie i on ją musiał zawieśćCzuję trolla. Po operacji oczu nie można przez jakiś czas korzystać z komputera i telefonu. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 18 Odpowiedź przez Pokręcona Owieczka 2019-08-01 22:52:52 Pokręcona Owieczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-25 Posty: 2,713 Wiek: 40- Odp: Rodzina ważniejsza od związku czekoladazfigami napisał/a:Czuję trolla. Po operacji oczu nie można przez jakiś czas korzystać z komputera i telefonu. Mi zapachniało po wyskakiwaniu z łóżka Nie karmimy Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Justyna Święcicka, psycholożka, psychoterapeutka ze Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Uniwersytet dla Rodziców w Warszawie, o trudnych relacjach z matką partnera. Konflikt między teściową a synową to temat stary jak sama instytucja małżeństwa. Trudno znaleźć drugą relację obarczoną tak wieloma negatywnymi stereotypami. I jest w nich jakieś ziarno prawdy. Zdarza się bowiem, że matka wszelkimi sposobami walczy, żeby inna kobieta nie wyeliminowała jej z życia syna. Młoda mężatka chciałaby natomiast mieć u swojego boku partnera dorosłego i samodzielnego. Kiedy dochodzi do spornych sytuacji, zwykle pomija się w tym rolę mężczyzny. Tymczasem stosunki synowej z teściową zależą głównie od relacji syna z własną matką. Kiedy szwankują, zwykle wszystkie strony mają lekcję do odrobienia. Syneczek mamusi Najczęstsze zarzuty pod adresem teściowych dotyczą nadmiernego wtrącania się w życie młodych, narzucania im swojego punktu widzenia, faworyzowania syna kosztem synowej. Są one w wielu przypadkach uzasadnione, ale dotarcie do źródła problemu wcale nie jest takie proste. Aby znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak trudno ułożyć dobre stosunki z teściową, trzeba zazwyczaj sięgnąć głęboko w relacje między partnerem a jego matką. Wkroczenie do rodziny nowej osoby i jednocześnie usamodzielnienie się dziecka, to zawsze duża zmiana dla rodziny. Sytuacja ta wymusza weryfikację relacji wszystkich jej członków. Łatwiej jest przez nią przejść, kiedy małżeństwo rodziców, pomimo upływającego czasu, jest w miarę zgodne i zaangażowane emocjonalnie. Bywa jednak, że przed laty przestało układać się w związku, a wtedy kobieta całą swoją aktywność skupiła na wychowaniu dzieci. Mężczyzna w tej sytuacji częściej ucieka w pracę czy pasje. Oboje nie dają sobie jednak szansy budowania kontaktu emocjonalnego, a ich związek opiera się głównie na dziecku, które staje się fundamentem rodziny. Te podstawy zaczynają się kruszyć, kiedy syn dorasta i próbuje zająć się własnym życiem. U matki pojawia się lęk przed pustką, która nadejdzie, jeśli pozwoli mu odejść. Powinna tę lukę wypełnić skupieniem na pracy, pasjami czy kontaktami towarzyskimi, a to nierzadko trudniejsze niż zawłaszczanie dorosłego syna. Łatwo użyć go do własnych celów, ponieważ dziecko, również dorosłe, jest w stanie wiele zrobić dla swoich rodziców, żeby zyskać ich miłość i akceptację. Bywa też, że syn ma zastąpić w sensie psychologicznym nieobecnego ojca, bo rodzice są po rozwodzie albo rodzic nie żyje. W każdej z tych sytuacji bywa tak, że matka nie umie przyjąć do wiadomości, iż syn jest dorosłą, samodzielną, niezależną i odrębną jednostką. Chce go kontrolować, podejmować za niego decyzje, uczestniczyć w jego codziennym życiu, jest przekonana, że lepiej niż synowa zadba o swoje dziecko. Tym samym nie pozwala mu na odcięcie pępowiny. Życie w trójkącie Aby stworzyć dojrzały związek z kobietą, mężczyzna najpierw musi opuścić swój rodzinny dom nie tylko w sensie fizycznym, ale też emocjonalnym. Ale do tego potrzebna jest zarówno dojrzałość syna, jak i rodziców, którzy powinni pozwolić mu na samodzielność. Młode małżeństwo nie ma szans rozwijać własnych relacji, jeśli w ich życiu nieustannie jest obecna matka partnera. Wtedy miejsce należne żonie zajęte jest przez inną kobietę. Partnerka czuje się zepchnięta na drugi plan. W tej sytuacji często kobiety zaczynają toczyć ze sobą wojnę. Każda z nich chce udowodnić, że jest lepsza, ważniejsza, bardziej zasługuje na miłość. Ale życie w nieustannej walce ma swoją cenę – niszczy poczucie bezpieczeństwa, wypala, prowadzi do depresji. Może się wydawać, że mężczyzna, o którego walczą dwie kobiety, ma komfortową pozycję. Nic bardziej mylnego. Staje on bowiem przed koniecznością dokonania wyboru między matką a żoną, a przecież kocha obie kobiety, obie są dla niego ważne, choć każda z nich ma inną rolę do odegrania w jego życiu. Tkwi w poczuciu winy, że nie jest wystarczająco dobrym ani synem, ani mężem. W tym trójkącie nie ma szczęśliwych ludzi, bo wszyscy czują się w nim jak w sieci, z której nie umieją się wyplątać. Najlepsza babcia na świecie Innym scenariuszem relacji niedojrzałego rodzica z dorosłym dzieckiem jest zawłaszczanie wnuków. Babcia podważa wtedy rodzicielski autorytet oraz kompetencje syna i synowej; nie przestrzega ustalonych przez nich zasad, np. rodzice ograniczają dziecku słodycze, a babcia podsuwa kolejną czekoladkę. Udowadnia, że młodzi nie nadają się na rodziców. Przekonuje, że wie lepiej, jak zająć się małymi dziećmi, ma przecież doświadczenie. W odpowiedzi na próby ograniczenia wpływu na wnuki syn i synowa słyszą: Przecież ja tak bardzo je kocham, wszystko im poświęcam, jak możesz nie pozwalać mi być babcią. Pod hasłem „dziadkowie są od tego, żeby rozpieszczać” kryje się wiele niebezpiecznych przekonań. „Rozpieszczanie” nie powinno oznaczać działania wbrew rodzicom dzieci. Może polegać na wspólnym spędzaniu z nimi czasu, ale na zasadach ustalonych przez rodziców. Zaborczy dziadkowie rzadko jednak chcą rzeczywiście spędzać czas z wnukami, często jest to gra pozorów obliczona na utrzymanie statusu najważniejszych postaci w życiu dorosłego dziecka. Wnuki są jedynie narzędziem do osiągnięcia tego celu. Dzieci widzą lub przeczuwają, że babcia przekracza granice, ale rodzice nie reagują, więc mają one mętlik w głowie. Trudny proces odcinania pępowiny Każde małżeństwo potrzebuje odrębnej przestrzeni życiowej oraz mniejszej lub większej intymności. Nie istnieją zatem jedyne właściwe reguły współżycia z teściami. Para wspólnie powinna ustanowić granice w swoim życiu, poza które nie będzie wpuszczać rodziców. Przy czym identyczne zasady powinny dotyczyć rodziców obu stron, bez faworyzacji żadnej z nich. Na określeniu potrzeb kończy się rola synowej. Dalej wszystko jest już w rękach syna. Jego zadaniem jest powiedzenie swojemu rodzicowi: Jestem dorosły, pozwól mi żyć po swojemu i budować moją rodzinę na własnych zasadach. Tylko własnego dziecka rodzice będą w stanie wysłuchać – wobec synowej uruchomi się agresja i bunt, bo przecież „obca” osoba nie będzie mówiła, co oni mają robić. Warto przy tym również, by ów dorosły syn wysłuchał, co ma do powiedzenia nie tylko żona, ale również matka. Teściowe często wpędzają się w obowiązki, bo wydaje im się, że takie są względem nich oczekiwania młodych. Np. ona wcale nie ma ochoty codziennie gotować obiadów rodzinie syna, ale myśli, że skoro są zapracowani, to musi im pomoc. A synowa czeka, kiedy w końcu odda jej pole do działania. Pokazuje swoje niezadowolenie, co jest odbierane przez teściową jako niewdzięczność. Dopiero szczera, spokojna i życzliwa rozmowa pozwala ustalić wspólne oczekiwania. Próby rozmowy i postawienia granic rodzicom nie ułatwia lęk przed wyrządzeniem im w ten sposób krzywdy i wywołaniem konfliktów w rodzinie. Kiedy okazuje się, że to zadanie nie do wykonania, wówczas warto udać się po pomoc do psychoterapeuty. Obiektywna opinia niezależnej osoby pozwala zobaczyć problemy z nowej perspektywy i określić sposób poradzenia sobie z nimi. Często żeby rozwikłać sytuację, potrzebna jest zarówno terapia indywidualna uzależnionego od rodziców dorosłego dziecka, jak i terapia małżeńska. Idealnie byłoby, gdyby na terapię trafiał również zaborczy, niedojrzały rodzic lub oboje rodzice, choć ten ostatni scenariusz jest niestety rzadko możliwy do zrealizowania. Doświadczenia pokazują, że oni najrzadziej decydują się na szukanie pomocy. Nie wylać dziecka z kąpielą Jeśli uda się wyjść z toksycznych relacji i ustalić zdrowe zasady współżycia, to pojawia się szansa, że matka będzie dobrym rodzicem, teściową i babcią. Spełnienie w tych rolach jest ważne zarówno dla niej, jak i dla syna, synowej oraz wnuków. Dlatego niezwykle istotne jest, żeby przy okazji „odcinania pępowiny” i stawiania granic nie stracić kontaktu z matką i nie pozbawić swoich dzieci babci. Dziadkowie przekazują inne niż rodzice doświadczenia i wartości. Nie są obarczeni w takim stopniu jak rodzice obowiązkiem wychowywania, więc mogą poświęcić czas na przyjemności: zabawy, czytanie, wycieczki. Zwykle są też mniej krytyczni wobec wnuków, niż byli w stosunku do swoich dzieci. W ich oczach są one najcudowniejsze na świecie, co buduje u dzieci poczucie własnej wartości. Troskliwa opieka dziadków jest również olbrzymią pomocą dla zabieganych rodziców. Ale żeby było to możliwe, muszą być najpierw zbudowane dobre relacje między synem, matką, teściową a synową. W innym wypadku trudno będzie matce wejść w rolę babci, a synowej powierzyć dzieci osobie, której nie ufa. Partnerki i przyjaciółki Pomimo licznych trudności, jakie mogą pojawiać się na linii teściowa–synowa, to nie zawsze stosunki między nimi są polem minowym. Nie bez znaczenia jest też postawa synowej. Wpływ na relacje mają jej doświadczenia rodzinne, umiejętności komunikowania się i asertywność. Kiedy potrafi w sposób życzliwy, ale stanowczy wyrażać swoje oczekiwania, wtedy na bieżąco załatwiane są sporne sprawy, a problemy i trudne emocje nie nawarstwiają się. Ważne jest, żeby wierzyła w dobre intencje teściowej i dała jej czas na odnalezienie się w nowej dla niej sytuacji. W dzisiejszych czasach istnieją większe szanse na partnerskie relacje niż w przeszłości. Przed laty niewiele młodych małżeństw było stać na samodzielny start w dorosłe życie. Najczęściej w jednym domu żyły wielopokoleniowe rodziny, kiedy to teściowa przyjmowała pod swój dach synową. Młoda kobieta, która wchodziła na grunt starszej, najczęściej niewiele miała do powiedzenia, latami musiała budować swoją pozycję. Dziś już młode kobiety są samodzielne, więc nie ma między nimi podległej zależności, a w wielu przypadkach nie istnieje też przepaść pokoleniowa. Duża część starszych kobiet posługuje się nowoczesnymi technologiami, mediami społecznościowymi, dłużej są w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, co też ułatwia budowanie partnerskich relacji. Mieć w teściowej przyjaciela to skarb nie do przecenienia. I tak dzieje się też w wielu przypadkach. wysłuchała Monika Stelmach *** Jak być dojrzałym synem i mężem • Rolą syna jest rozwiązywanie spornych kwestii ze swoją matką. Nie spychaj tego na żonę, ponieważ masz znacznie większy posłuch u swojej matki. • Odkąd stałeś się mężem, jesteś odpowiedzialny za rodzinę, którą budujesz, a nie za tę, z której pochodzisz. O ile matka nie jest osobą wymagającą opieki ze względu na stan zdrowia czy złą sytuację finansową, dbanie o jej dobrostan jest zadaniem dla niej samej. Nawet gdy usamodzielnienie się syna powoduje jej cierpienie, to musi się z tym uporać. • Nigdy nie porównuj żony do swojej matki. Nie mów, że matka lepiej gotuje czy uważniej słucha. To dwie różne kobiety i odmienne relacje. • Stawiaj granice. Słuchaj rad matki, ale decyzje odnośnie do swojej nowej rodziny podejmuj z żoną. Gdy matka chce narzucać swoje poglądy na życie, broń waszych (twoich oraz żony) osobistych wyborów. Powiedz: „Mamo – doceniam twoje rady, jednak zadecydowaliśmy inaczej. Uszanuj to, proszę”. • Wymagaj od matki, żeby zapowiadała swoje wizyty. Daj sobie prawo do powiedzenia: Dzisiaj nie mam dla ciebie czasu. • Babcia nie może wchodzić w rolę matki swoich wnuków, nawet jeśli nie zgadza się z metodami wychowawczymi rodziców dzieci. Wysłuchaj jej rad, ale ostatnie słowo zawsze należy do ciebie i twojej partnerki. • Rozmawiaj z matką na temat swoich oczekiwań. Powiedz jej, jak chciałbyś, żeby wyglądały wasze relacje. Ale też wysłuchaj uważnie, co ona ma do powiedzenia. W spornych kwestiach postaraj się jasno wyjaśnić, jakie są twoje i twojej żony argumenty. Zapewnij matkę, że te działania nie służą wyeliminowaniu jej z waszego życia, ale poprawie sytuacji. • Buduj serdeczne relacje z matką. Nie zapominaj o ważnych dla niej świętach, daj się zaprosić z rodziną na obiad, niech będzie mile widzianym gościem również w waszym domu. Powinna wiedzieć, że ma w tobie wsparcie. Jeśli nie potrafisz matce niczego odmówić, jeśli podejmuje ona decyzje w sprawie twojej rodziny, ingeruje w każdy jej aspekt, a kiedy się sprzeciwisz, czujesz się winny, to prawdopodobnie nie przeciąłeś pępowiny. A przy tym nie wiesz, jak wybrnąć z tej sytuacji, to poszukaj pomocy u specjalisty. Psycholog pomoże ci zobaczyć problem i ustalić sposoby jego rozwiązania. Czuję, że zdanie teściowej znaczy dla męża więcej niż moje. Aleksandra Piłat, 36 l. Zabrze Niemal 15 lat temu, zaraz po naszym ślubie, wprowadziliśmy się z mężem do mieszkania, które on dostał od rodziców. W tym czasie wykończyli sobie dom i zostawili je nam. Właściwie nic nie zmieniło się tam od 30 lat, kiedy robili ostatni remont. Od tego czasu tylko dwa razy udało się odświeżyć ściany, ale meble i cały wystrój są z minionej epoki. Ostatnio miałam już tak dość tego mieszkania, że po raz kolejny poprosiłam męża o remont. Ale on ciągle wymyśla jakieś przeszkody! A to, że nie ma czasu, a to że nie mamy na to pieniędzy. Chyba dopiero teraz przyznał otwarcie, że tak naprawdę to jego mama chciała, żeby tu nic nie zmieniać! Więc to ani kwestia czasu, ani pieniędzy, ani dobrych wspomnień, o których kiedyś opowiadał, tylko jego mamusi... Ale prze cież ożenił się ze mną, a nie z nią, więc dlaczego nie bierze mojego zdania pod uwagę, tylko ciągle słucha mamy? Zastanawiam się, czy on jest takim maminsynkiem, czy może sama nie potrafię pokazać, jak mi na tym zależy. Zdaniem Ewy Dziwne, że po 20 latach nie czujecie się jak u siebie i nie może cie zrobić remontu. Pewnie mąż żywi niechęć do zmian i dlatego zasłania się obietnicą złożoną mamie dawno temu. Porozmawiaj z teściową, nawet poproś ją o rady w kwestii nowego wystroju, które możesz wziąć pod uwagę, ale nie musisz. Może znajdziesz w niej sojuszniczkę i przekonasz do pomysłu także męża. Zdaniem czytelników Maryla: To maminsynek do potęgi! Lepiej uciekaj od niego, bo raczej od mamusi się już nie odklei. Rysia: Może teściowa liczy na to, że wprowadzi się do was na stare lata i dlatego chce, żeby się nic nie zmieniło w mieszkaniu? Ewelina: Wysłałabym mężusia na wakacje i sama zrobiła cały remont! Chyba by się z tobą nie rozwiódł z tego powodu? p Piotrek: Mam taką samą sytuację, ale to żona jest tak przywiązana do mamy. Nie jest to kwestia remontu, ale niemal codziennych obiadków u niej, a nie ze mną...

kiedy matka jest ważniejsza od żony